niedziela, 2 kwietnia 2017

Wiosenny wypad nad "Wielką wodę"


Cześć i czołem! Miniony weekend spędziłyśmy dość aktywnie, więc postanowiłam zrobić wpis w naszym internetowym pamiętniku. Zapraszam do czytania! ;)

Zacznijmy od początku weekendu, czyli rzecz jasna soboty - choć niektórzy uważają za początek weekendu popołudnie piątku, no nic nieważne. :D

W sobotę miałyśmy w planach pojechać nad wielką wodę, ale los tak chciał, że moja opona postanowiła się przebić (już 2 raz! 👿) i zanim doczłapaliśmy się do sklepu (bo przecież flaka się tak ciężko prowadzi xddd) i zanim Pani znalazła dętkę to chwilę się zeszło... Później wymiana zajęła trochę czasu... Ale za to piesek trochę na działeczce pobiegał :) 
Finalnie nie pojeździliśmy zbyt wiele, ponieważ słońce zaszło, stało się zimno i wietrznie, więc sobie darowaliśmy wypad nad "wielką wodę", bo to nie miało najmniejszego sensu... :/ Mimo wszystko, pojeździliśmy po pobliskich dróżkach, gdzie Xena mogła być spuszczona, więc pobiegała troszkę przy rowerze. 
Wiecie co jest najśmieszniejsze podczas jazdy na rowerze, gdy Xena biegnie? To, że ona nadaje tempa! Ja jadę spokojnie, toby jej nie zmęczyć za bardzo, bo to ma być przyjemność, a nie męki, a ona przyśpiesza, bo - przecież pańcia jedzie za wolno! :P



W niedzielę nasza aktywność była ciut większa - dotarliśmy w końcu do celu ;)
I w sumie nadrobiliśmy też dzień poprzedni, ponieważ  wróciliśmy na około i zrobiłyśmy +7 km więcej niż normalnie byśmy wracali. Zawsze coś ;)
Xenka - jak tradycja obowiązuje - pobiegała przy rowerze, ale też połaziłyśmy po lesie trochę (iglastym na szczęście, więc nie było kleszcze na kleszczu *uf*), ale też postanowiliśmy (czyt. jap postanowiłam) sprawdzić czy się da obejść "Ankę" - bo tak to jezioro się zwie - dookoła. Jeżdżę tam od dziecka, ale nigdy jakoś tak nie przechodziłam na około - trzeba nadrobić stracone dzieciństwo! :P
Generalnie nie mamy zbyt wiele do opisywania, nie chcę się powtarzać, więc po prostu wrzucę zdjęcia ;)  *jakiś konsensus umysłowy musi być :P*


Cieszymy się, że dotarliście aż tu ;) My już kończymy. Do napisania! ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz